oplata ręce wokół mojego brzucha. Łzy napłynęły mi do
oczu i zaczęły spływać pojedynczo po policzkach. Gdy
się oderwała zaczęła tłumaczyć
.....
- dzisiaj przyszły oceny na półrocze ze szkoły.. Mama je
zobaczyła i strasznie sie wściekła.. Wrzeszczała ze za
takie oceny nigdzie nie poade, ze odda mój bilet. Nie
zasługuje na prezent za takie oceny. Oczy wypełniły mi
sie łzami tłumaczyłam że wszystko poprawie zaraz po
feriach, ale ona nie dopuszczała mnie do głosu..
Poddałam sie wykrzyczałam jej ze jeśli mnie nie puści z
Toba do Londynu to nigdy jej tego nie wybacze.. Po
czym wyszła w domu tak jak stała i oto jestem...
- ..... (nie weidziała co powiedzieć, czułam jak tylko moje
oczy stają sie wilgotne.Kiedy chciałam cos powiedzieć,
Jess mi przerwała)
- Nic nie mow, wiem , wiem jak strasznie Cie zawiodłam,
moge być zła tylko na siebie, ze przeze mnie nasze
marzenia sie nie spełnią. Nie weim co mam zrobić, wiem
ze pewnie teraz mnie nienawidzisz. ja sama siebie także.
Przepraszam to jedyne co moge teraz
powiedzieć.Przepraszam zę nie pojedziemy do Londynu,
ze nie spotkamy Hazzy, Niall'a, Louisa, Zayn'a Liam'a, że
ja nie spotkam Eleanor, porpstu nie spełnimy naszych
marzeń. Za wszystko przepraszam.
- Co Ty mówisz!!!! Nie pozwalam Ci tak mysleć.
Pojedziemy tam, zrobimy wszystko.Zaraz po powrocie
poprawisz oceny, obiecasz to swojej mamie. "Let's
come true of dream" . To są nasze marzenia i nikt ich
nam nie zabierze, zrobimy wszystko żeby je spełnić.
Pamietasz :don't stop till we surrender ? Nie to ciagle
powtarzałaś ? Zrobimy wszystko, obiecuje Ci, a jeśli
mimo tego sie nie uda, to bedziemy mogły powiedzieć że
zrobiłysmy wszystko co w naszej mocy żeby spełnić
swoje marzenia.Musisz w to uwierzyć, a wszystko sie
uda.
- Nie mam pojecia skad w Tobie tyle entuzjazmu w takiej
sytuacji.
-Poprostu nie dopuszczam do siebie innej mysli niz tej
ze za kilka dni bedziemy w Londynie i bedziemy spełniać
swoje marzenia i Ty też masz tak mysleć.
-Postaram sie.
' Uśmiechnęła sie przez łzy i wtuliła sie we mnie.
Nie chciałam dac po sobie poznać ale strasznie sie
bałam że to wszystko było zbyt piękne żeby sie
spełniło.Miała nadzieje jednak coraz mniej. Bałam sie,
chciło mi sie połakać, ale nie mogłam, musiałam
wspierać Jess. Postanowiłam wziąć sie w garść i zacząć
działać.
-Jess, ogarnij sie już. Zaraz zadzwonimy do Twojej
mamy ze śpisz u mnie, a jutro jak wstaniemy i zjemy
śniadanie pójdziemy do Ciebie, porozmawiać z Twoja
mamą.
- Okej, niech będzie... Soph.. boje sie . - powiedziała i
znowu sie do mnie przytuliła
-Spokojnie, damy rade, nikt nie jest w stanie stanać nam
na przeszkodzie do marzeń. Zaufaj mi
Wróciłysmy do domu, zjadłyśmy kolacje i przegadałyśmy
pół nocy. Zasnęłyśmy nad ranem..Gdy sie obudziłyśmy
była już 12. Więc zebrałyśmy sie z łóżka. Ja ubrałam się
w TO a Jess w TO. Zjadłyśmy śniadanie i poszłysmy do
domu Jess.
Tam przywitała Nas jej mama. Myślałam ze bedzie zła ,
jednak była bardzo miła, poczęstpowała nas ciastem i :
- Doskonale wiem po co obie tu przyszłyście, ale
...............
---------------------------------------------------------------------------------
Helloł !!!! I jak po świetach, jakie prezenty postaliście..
Pochwalcie sie .. Ja osobiście jakos nie czułam tych
świąt.. Nie były one zbyt udane..
Teraz co do bloga to licze ze podoba Wam sie kolejny
rozdział licze na komentarze i opinie.
No i mały komunika od Nas, kolejny rozdział pojawi sie
dopiero kiedy zobaczymy 8 komentarzy, więc do dzieła...
I do następnego, bye .xxx
Pochwalcie sie .. Ja osobiście jakos nie czułam tych
świąt.. Nie były one zbyt udane..
Teraz co do bloga to licze ze podoba Wam sie kolejny
rozdział licze na komentarze i opinie.
No i mały komunika od Nas, kolejny rozdział pojawi sie
dopiero kiedy zobaczymy 8 komentarzy, więc do dzieła...
I do następnego, bye .xxx
Awww, dziękuję za ten rozdział! <3
OdpowiedzUsuńOczywiście cudowny! Awww. *.*
Dodawaj szybciutko kolejny, bo już jestem ciekawa co tam dalej będzie się działooo!
A co do świąt, to ja też nie czułam tego "nastroju", a pod choinkę dostałam tylko koperty...
W sumie, to mi to tam odpowiada! :3
Ale święta u mnie mało udane...
Pozdrawiam i ściskam mocno! <3
marrymeharrystyles.blogspot.com/
Super, ekstra, ZAJEBISTY rozdział!!!!!
OdpowiedzUsuńNa święta dostałam pieniądze i też nie czułam tych świąt .
Zapraszam na mojego bloga z opowiadaniem o One Direction
we-and-1d.blogspot.com
Świeeetnyyy:D !!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńKieeedy nowy rozdział?! <3
OdpowiedzUsuńMusimy mieć 8 komentarzy i wtedy dodamy .. Więc jeszcze tylko 3 i wstawiamy. xx
UsuńWstawiajcie już, proooszę! ♥
UsuńCiekawy blog :)
OdpowiedzUsuńJeszcze bardziej wspaniały będzie jak akcja się rozwinie.
Czekam na kolejny :p
Kocham xx <33